SIDEBAR
»
S
I
D
E
B
A
R
«
Tutaj
cze 24th, 2008 by martinez

Anioły śmierdzą potem, żrą kiełbasę, mają w dupie żywych…

-Coma

bili mnie po twarzy
połamali skrzydła
i kazali chodzić po ziemi

(nie, nigdy nie byłem aniołem)

a przecież królestwo moje
nie jest z tego świata

ja tutaj umieram…

27
cze 23rd, 2008 by martinez

Jimi Hendrix, Janis Joplin, Brian Jones, Jim Morrison i Kurt Cobain – wszyscy oni umarli w wieku 27 lat…

Freddie Mercury, John Lennon, Bon Scott, John Bonham, Elvis Presley, Czesław Niemen, Rysiek Riedel, Marek Grechuta – a oni raczej nie…

Norwid i Mickiewicz też nie żyją…

i Kapuściński też umarł…

i jeszcze Vonnegut… zdarza się (jakby sam to ujął).

Stanisław Jerzy Lec napisał tak:

Pierwszym warunkiem nieśmiertelności jest śmierć.

Cóż… I dosłownie i w przenośni (?).

Aby ktoś zauważył i docenił w Polsce wielkiego człowieka, musi on być… martwy.

Jest więc sobie artysta. Tworzy i jakoś tak wszyscy mają go w dupie.
Nie jest on nigdzie zapraszany, jego dzieła raczej nie osiągają zawrotnych wyników jeśli chodzi o sprzedaż. Wiedzie on swój nędzny żywot… i wreszcie(!) umiera. A wtedy… („spotykają się psychopaci”).

Wtedy wybucha niemalże żałoba narodowa. W mediach nie cichną smutne komentarze i superinteligentne dyskusje na temat Wielkiego (już) Artysty.

Poza tym – co chyba najważniejsze – wszelkiej maści „wydafcy” rzucają na rynek reedycje, kompilacje, etc. dzieł wszystkich martwego autora.

Im bardziej artysta sztywny tym lepiej.

Ogłupiały lud kupuje, konsumuje i podziwia – „bo wielkim wieszczem był”.
Zrzygać się można…

Nasuwa się pytanie: Co powinien zrobić artysta, chcący aby go doceniono?!
Wnioski nasuwają się same.

Zastanawia mnie tylko dlaczego tak się dzieje, tzn. dlaczego trzeba być trupem aby być docenionym?

Być może dlatego, że sam zainteresowany nie będzie już mógł zaprotestować gdy wykorzystają jego dzieła czy wizerunek w nieodpowiedni sposób, lub gdy wykreują go na nowo według odpowiadającego im przepisu…
a może po prostu dlatego, że nie trzeba się już z autorem dzielić zyskami ze sprzedaży?

???
cze 23rd, 2008 by martinez

Wolnym bowiem jest człowiek tylko wtedy, gdy jest samotny.

Arthur Schopenhauer

Moja rura
cze 17th, 2008 by martinez

Przed 23:00

i po 23:00 ;)

„Sądny dzień Microsoftu”
cze 16th, 2008 by martinez

Oryginalnie opublikowany: gdzieś indziej 18.09.2007 | 22:36:29
(Niniejszym ogłaszam koniec przenosin)
___________________________________________________________________________

Jakieś trzy lata temu był u mnie kolega – dawno, prawda?
Kolega ów, to zwykły, szary i przeciętny użytkownik komputera.
Rozmawialiśmy. On w pewnym momencie zerknął na ekran mojego starego monitora. Spojrzał badawczo na mnie i rzekł:
- kurcze, ale dziwny Windows…
Parsknąłem śmiechem.
Dlaczego?
Ponieważ, to nie był dziwny Windows, a o ile pamiętam, Knoppix – dystrybucja linuksa oparta na Debianie (w największym skrócie).

Pomyślałem sobie wtedy, że ludzie (w większości) używają wyrażeń „Windows” i „System operacyjny”, jako pojęć jednoznacznych. Przecież w ich mniemaniu Win to jedyny system operacyjny…
Na szczęście to nie prawda.

Oto lista systemów dostępna w Wikipedii:

system internetowy

* ajaxWindows

Amiga

* AmigaOS
* AROS Research Operating System (AROS)
* MorphOS

systemy firmy Apple

* Apple DOS, ProDOS
* GS/OS
* Mac OS
* Mac OS X, Mac OS X Server, Mac OS X Leopard
* A/UX
* Lisa OS

nieukończone projekty:

* Rhapsody

systemy firmy Be i pochodne

* BeOS
* BeIA
* NewOS/Haiku
* yellowTAB Zeta

systemy firmy Digital (DEC)/Compaq

* AIS
* OS-8
* RSTS/E
* RSX
* RT-11
* TOPS: TOPS-10, TOPS-20
* VMS (później przemianowany na OpenVMS)

systemy firmy IBM

* OS/2
* AIX
* OS/400
* OS/390
* VM/CMS
* DOS/VSE
* DOS/360
* OS/360
* MFT
* MVT
* PC-DOS
* SVS
* MVS
* TPF
* ALCS
* z/OS

systemy firmy Microsoft i pochodne

* MS-DOS
o PC-DOS, DR-DOS, FreeDOS, DOS, QDOS
* Microsoft Windows: Microsoft Windows 1.0, 2.0, 3.x, 95/98/98 SE/Me, CE, NT/2000/XP/2003/Vista
o PetrOS, ReactOS
* Singularity

systemy firmy Novell

* NetWare

* SuSE Linux

NeXT

* NeXTStep

UNIX i jego pochodne

* AIX
* BSD, FreeBSD, NetBSD, OpenBSD, DragonFly BSD, DesktopBSD, PC-BSD
* Digital UNIX
* HP-UX
* IRIX
* Mac OS X
* Minix
* OSF/1
* SCO UNIX
* Sun Solaris (dawniej SunOS)
* System V
* QNX
* Ultrix
* Venix
* Xenix
* GNU/Linux (system GNU z jądrem Linux)
* GNU/Hurd (system GNU z jądrem Hurd),
* Linux

systemy czasu rzeczywistego (realtime systems)

* LynxOS
* OS9
* Phoenix-RTOS
* QNX
* Nut/OS
* RT-Linux
* SenseOS
* VxWorks
* Suse Linux Enterprise Real Time

Inne

* Agnix
* Amoeba
* AtariDOS
* Commodore DOS (zapisany w stacji dysków)
* AtheOS/Syllable
* Athene
* CP/J
* CP/M
* CROOK
* eComStation
* Egzekutor RTX
* EMOS
* EPOC32
* GEORGE 3
* GEOS
* Inferno
* IOS
* iRMX
* ISIS-II
* Kylin
* MenuetOS
* Mikros
* Multics
* Palm OS
* Quarn OS
* SkyOS
* Symbian
* UDOS
* Unununium
* System V7

Imponująca lista… Smutne jest to, że wśród takiej różnorodności, panuje jeden monopolista, który zdecydowanie nie pogrywa sobie najładniej z konkurencją…
Tym bardziej cieszy poniższa wiadomość…

Pół miliarda euro grzywny i nakaz ujawnienia konkurencji sekretów technologicznych. Unijny sąd potwierdził wczoraj, że ta surowa kara od Komisji Europejskiej Microsoftowi się należała.
Amerykański koncern informatyczny dostał mocnego prztyczka w nos od Unii Europejskiej za to, że nadużywał pozycji dominującej na rynku – produkowany przez Microsoft system operacyjny Windows instalowany jest w 95 proc. pecetów na świecie. Co zarzucano koncernowi Billa Gatesa? Na przykład to, że nie ujawnia pełnych informacji o tym, jak system Windows „rozmawia” z serwerami. W efekcie serwery konkurencji miały problemy ze współpracą z tym systemem, a serwery Microsoftu – żadnego.

Po wczorajszej decyzji sądu w Luksemburgu Microsoft będzie musiał podzielić się tajnikami swej technologii z konkurencją.

Będzie też musiał sprzedawać wersję Windows bez odtwarzacza multimedialnego Media Player. Sąd przyznał rację brukselskiej Komisji, która już w marcu 2004 r. twierdziła, że taka sprzedaż wiązana – Windows z odtwarzaczem gratis – wycina z rynku konkurencję, która produkuje odtwarzacze do multimediów. Na Microsoft skarżyły się m.in. firmy Apple i Real Networks.

Sąd przyznał wczoraj rację Komisji także w innej sprawie – że słusznie nałożyła ponad 3 lata temu 497,2 mln euro grzywny na Microsoft. To największa kara finansowa nałożona na jedną firmę w historii unijnego prawa!

Skutki decyzji sądu pierwszej instancji mogą już wkrótce odczuć wszyscy użytkownicy komputerów na świecie, także w Polsce. Wielu z nich może nawet nie zdać sobie z tego sprawy. Mogą nie zauważyć, że np. sieć w ich firmie zaczęła sprawniej chodzić – bo program obsługujący serwer wreszcie optymalnie współpracuje z Windowsami zainstalowanymi na ich biurkowych komputerach.

Microsoft przyznał się do porażki: – Jesteśmy zawiedzeni decyzją sądu. Ale teraz mamy przynajmniej jasność, jak budować stosunki z Komisją Europejską – komentował Brad Smith, główny prawnik koncernu.

Zaskoczenie Microsoftu jest zapewne tym większe, że w USA zdołał uniknąć kary, mimo że stawiano mu tam podobne zarzuty o złamanie prawa antymonopolowego. Ale w Stanach Zjednoczonych Microsoft ostatecznie ułożył się zarówno z władzami, jak i z konkurentami – którym wypłacił tytułem ugody kilka miliardów dolarów.

Komisja Europejska jest przekonana, że teraz udział Microsoftu w rynku informatycznym zacznie spadać, bo firma nie będzie już mogła nielegalnie wycinać konkurencji. A wypłacona przez nią grzywna zasili budżet Unii. Dla porównania – 497 mln euro to więcej niż UE zamierzała przez kilka kolejnych lat dać Ukrainie w ramach pomocy rozwojowej.

Microsoft może jeszcze odwołać się od poniedziałkowego wyroku unijnego trybunału. Wczoraj nie był jednak pewien, czy to zrobi.

Źródło: Gazeta Wyborcza

Osobiście mogę tylko zachęcać do korzystania z alternatyw – i to nie tylko w kwestii systemów operacyjnych.

Zaprzepaszczone siły (…)
cze 16th, 2008 by martinez

Oryginalnie opublikowany: gdzieś indziej 6.09.2007 – 8:34:11
___________________________________________________________________________

Coś ostatnio dużo cytuję… Sam nie wiem dlaczego.

Bywają czasem takie słowa, które mnie… rozbrajają. Budzą podziw i niepokój za razem.
Szczególnie przed świtem…

Nikt jeszcze nie wie czy
Stare słońce zarysuje nowy dzień,
Blaszany huk próbuje dostać się przez szyby
W miękki sen.
Na ulicy wrzeszczą psy,
Herbata wzniosła krzyk
U sąsiada.
Ani jedna droga nie prowadzi mnie
Z powrotem w noc.

I niby wszystko jest
Tak jak powinno być,
Za chwilę zbudzi mnie
Szary świt,
Tylko, dlaczego ja
Z takim nieludzkim strachem
Nie potrafię.

Trudno to zrozumieć, lecz nic
Nie daje siły by żyć,
Jakaś misterna część
W konstrukcji zdarzeń
Pękła.
Chciałem zreperować świat,
A oto widzę, że sam
Jestem jednym z tych
Cholernych drani i świń.

Szeroka droga
Nie była moja.
Jasna siła
Utracona.

Dopiero teraz wiem jak nisko upada
Kto nie wypełnił swego czasu w pokorze.
Oto, dlaczego tak się obawiam,
Że za minutę trzeba
Będzie wstawać i żyć.

Zaprzepaszczone siły wielkiej armii świętych znaków,
Niepożądane myśli, klęska wiary, fale strachu,
Z nieodwracalnym skutkiem burzą trwały senny azyl
I oto trzeba będzie dumnym krokiem iść bez twarzy…
W kolejny dzień.*

Czy zdarza się czasem, że nie możesz podnieść rano powiek ze strachu przed życiem ?

vg

* Jest to tekst grupy Coma, z którą warto zapoznać się bliżej.

Martwy żołnierz przedstawia skrót wiadomości
cze 16th, 2008 by martinez

Oryginalnie opublikowany: gdzieś indziej 25.10.2006 – 20:44:14
___________________________________________________________________________

W pracy dzień jak co dzień
choć może bardziej się nie chciało

Gęsi leciały kluczem po niebie
Kaczyński zeznawał jako świadek

Odkryto agenturalną przeszłość dygnitarzy
Świat kręcił się w szalonym tempie

Rodacy znów wyjechali
bo w ojczyźnie ciemno i śmierdzi

Ojciec twierdził, że żart sobie zrobili

a ONA POWIESIŁA SIĘ NA SKAKANCE…

Radio PIS
cze 16th, 2008 by martinez

Oryginalnie opublikowany: gdzieś indziej 19.10.2006 | 20:49:35
___________________________________________________________________________

Kiedyś radio BIS było wspaniałą rozgłośnią. Gdy zmieniła się władza w naszym „pięknym” kraju, zmieniły się również władze w publicznym radiu (i nie tylko). Mam wrażenie, że na wszelkich stanowiskach mogą być jedynie wyznawcy (celowo używam tego słowa), jedynej słusznej i prawowiernej partii.
W radiu BIS, stanowisko szefa objął niejaki pan Jacek Sobala. Oczywiście ledwo objął stanowisko, zaczął robić rewolucję w Bisce – teraz, świetna niegdyś rozgłośnia, powoli zbliża się poziomem do typowych komercyjnych rozłośni… Cóż, szkoda. Niestety na tym nie koniec genialnych pomysłów.
Oto co dzisiaj przeczytałem:

Kara za Święto Zmarłych
Dyrektor Radia Bis chce karać dziennikarzy – jeśli na antenie powiedzą Święto Zmarłych zamiast Dzień Wszystkich Świętych mają zapłacić tysiąc złotych – informuje Rzeczpospolita
„W imieniu Dyrektora BIS Polskiego Radia Pana Jacka Sobali informuję, iż w dniu 1 listopada obchodzony jest Dzień Wszystkich Świętych. Nazwanie go w jakikolwiek inny sposób (np. Świętem Zmarłych) podlegać będzie karze 1000 zł za każdorazowe wypowiedzenie na antenie błędnej nazwy” – e-maila o takiej treści otrzymali, od sekretarki dyrektora Biski Jacka Sobali, prowadzący pasma i audycje.

To już drugie pismo Sobali w tej sprawie – podkreśla dziennik. Kilka dni wcześniej przypomniał dziennikarzom właściwą nazwę, ale nie groził konsekwencjami finansowymi. „Kiedy to przeczytałem, myślałem, że to żart. Rozumiem, że można nas ukarać np. za zalanie napojem konsolety, ale w tym wypadku?” – dziwi się jeden z dziennikarzy radia. „Mam pokusę, żeby sprawdzić, jak to zadziała, ale nie stać mnie na tysiąc złotych kary” – dodaje.

Inny dziennikarz mówi: „Wszyscy na korytarzach się śmieją, ale tak naprawdę myślą, że dyrektor zapowiedział to, co zapowiedział, na poważnie”.

Zgodnie z kodeksem pracy zatrudnionego można ukarać finansowo jedynie za nieprzestrzeganie przepisów BHP i przeciwpożarowych, opuszczenie stanowiska pracy, picie alkoholu. W innych wypadkach szef może udzielić tylko upomnienia albo nagany – przypomina gazeta.

„Kary finansowe nie przyszłyby mi do głowy” – mówi dyrektor Programu 1 Polskiego Radia Marcin Wolski. „Ja nawet nie karzę za używanie nazwy Jedynka, tylko zostawiam dziennikarzom wolną rękę. Może gdyby ktoś powiedział +pan papież+, jak zrobił to Urban, to by mnie uraziło” – mówi „Rzeczpospolitej”.

żródło: onet.pl
Szkoda chyba strzępić języka na komentarz…

BIS Apel
cze 16th, 2008 by martinez

Oryginalnie opublikowany: gdzieś indziej 25.08.2006 – 22:03:45
___________________________________________________________________________

APEL

„Od 1990 r. odnotowano 40 ofiar śmiertelnych agresji na tle ksenofobicznym. Ciekawe, czy lekcje wychowania patriotycznego proponowane przez Romana Giertycha będą uwzględniać te szokujące informacje? Tym bardziej, że podżegający do przemocy faszyści są często blisko związani z Ligą Polskich Rodzin i Młodzieżą Wszechpolską”.

Za te słowa „Masala” została usunięta z anteny, a Maks Cegielski stracił pracę. Potem już się posypało… Skreślono z ramówki „Mocne Nocne”. Radio BIS przejął nowy dyrektor Jacek Sobala, który planuje przebudować stację tak, by pozyskać nowych słuchaczy. Robi to na tyle nie umiejętnie, że może stracić starych – zakochanych w mocnych brzmieniach, jakie można było usłyszeć tylko na antenie BIS Poskiego Radia. Ujrzeliśmy w całej okazałości jak, wraz z przyjściem nowego dyrektora, rozpełzła się cenzura poglądów i zniknąła możliwości wyboru pomiędzy lekkimi brzmieniami dostępnymi wszędzie, a mocniejszymi – dostępnymi tylko w Bardzo Innej Stacji.

Następnie pan Sobala wziął na cel wszystkie audycje autorskie, po 7 sierpnia po prostu znikną z anteny zastąpione pasmami prowadzonymi przez DJ-ów jak w stacjach komercyjnych

Uznaliśmy, że Radio BIS stało się polityczną pałęczką z plasteliny – przekazywaną z rąk do rąk i modelowaną wg widzimisię dyrektora.

A przecież radio jest dla nas – SŁUCHACZY !!! Nie dla polityków, nie dla dyrektora, tylko właśnie dla nas !!! Więc dlaczego nie możemy słuchać tego co nam się podoba, czego poszukujemy i nie znajdujemy na antenach innych stacji ? Na to pytanie może odpowiedzieć jedynie dyrektor Sobala – człowiek, który wg mnie nie wie co robi, nie rozumie, że niszczy to co dobre i sprawia, że ludziom będzie wszystko jedno jakiej stacji słuchają, bo na każdej będzie dokładnie ta sama papka. Tutaj – dobrze wymodelowana przez aktualną władzę…

My mówimy temu NIE ! NIE – CENZURZE, NIE – BEZCZELNEMU ZŁODZIEJSTWU PRAWA WYBORU !!! NIE – UPOLITYCZNIANIU MEDIÓW !!! NIE – NISZCZENIU TEGO CO INNE I POZYTYWNE!!! NIE – ZLEWANIU WSZYSTKICH STACJI RADIOWYCH W JEDNO WIADRO !!!

NIE CHCEMY SŁUCHAĆ POMYJ !!!

Apeluję więc do wszystkich, którym los BISki nie jest obojętny, do wszystkich, którzy nie czują się „ziomalami” (pana Sobali), do wszystkich, dla których prawo wyboru, prawda i wolność są najważniejsze:

PODPISUJCIE SIĘ POD PETYCJAMI, PISZCIE CO O TEJ SPRAWIE SĄDZICIE. WALCZCIE Z NAMI O SWOJE NIEZBYWALNE PRAWA I NIE TRAĆCIE NADZIEI ! DAMY RADE !!! WAŻNE JEST TEŻ TO, ŻEBY INFORMACJE O AKCJI ROZCHODZIŁY SIĘ POCZTĄ PANTOFLOWĄ, WIĘC TRZEBA MÓWIĆ O TYM, ŻE OCZEKUJEMY POWROTU STAREGO DYREKTORA, WSZYSTKICH AUDYCJI I DZIENNIKARZY, KTÓRZY PRACOWALI W BISIE PRZED PRZYBYCIEM SOBALI. MUSICIE MÓWIĆ O TYM, ŻE BARDZO WAŻNE JEST PODPISYWANIE SIĘ POD PETYCJAMI. KAŻDY Z WAS ODGRYWA TUTAJ OGROMNĄ ROLĘ, KAŻDE WASZE SŁOWO NA TEMAT AKCJI JEST OGROMNIE WAŻNE !

JESTEŚCIE POTRZEBNI !!!

Bardzo Inna Stacja!
cze 16th, 2008 by martinez

Oryginalnie opublikowany: gdzieś indziej 19.08.2006 – 21:09:01
___________________________________________________________________________

Ciągle brak słów…

bis

»  Substance:WordPress   »  Style:Ahren Ahimsa