»
P
A
N
E
L

B
O
C
Z
N
Y
«
Powrót i takie tam
3. Wrzesień 2009, Napisał: martinez

Ponad dwa miesiÄ…ce bez wpisu. Lenistwo? Raczej nie. Nic siÄ™ nie dziaÅ‚o? Chyba też nie. WÅ‚aÅ›ciwie to dziaÅ‚o siÄ™, i to bardzo wiele…
Najważniejsze wdarzenie to chyba dość nieoczekiwana zmiana pracodawcy i powrót do pracy – po niemal rocznej przerwie rehabilitacyjnej! Wreszcie!
Powrót do pracy po tak dÅ‚ugiej przerwie to dość trudna sprawa. Chociażby z powodu zwyczajnego porannego wstawania. :) Kolejnym powodem może być tzw. powrót “miÄ™dzy ludzi”. Do tego ciÄ…gÅ‚e obawy o pogorszenie siÄ™ stanu zdrowia etc., etc.
Ważne, że udaÅ‚o mi siÄ™ uwolnić od miejsca, dziÄ™ki któremu “mam 5 lat mniej” – z różnych powodów – a zwiÄ…zać z miejscem, które zdaje siÄ™ dawać jakieÅ› perspektywy rozwoju (pod różnymi wzglÄ™dami). Może zbyt wczeÅ›nie na euforiÄ™, ale niewielkie powody do radoÅ›ci chyba już siÄ™ pojawiÅ‚y… Zobaczymy co bÄ™dzie dalej.
No i dobrze byÅ‚oby, gdyby praca byÅ‚a jedynym źródÅ‚em stresu i ewetualnych niepowodzeÅ„, ale niestety tak nie jest. Szkoda, bo czasem ciężko z tym sobie samemu poradzić…

Co jeszcze?
ZauważyÅ‚em w ostatnim czasie ewoluujÄ…ce zmiany m.in. w swoich poglÄ…dach, ogólnie w spojrzeniu na Å›wiat czy nawet miejscach odwiedzanych za poÅ›rednictwem Internetu. ZaczynajÄ… mnie… pociagać poglÄ…dy, jakie jeszcze nie dawno byÅ‚y mi caÅ‚kowicie obce, widzÄ™ wiele rzeczy inaczej i patrzÄ…c z innej perspektywy, inaczej oceniam. WchodzÄ™ na witryny, na które jeszcze rok temu nigdy bym nie wszedÅ‚…

ZaskakujÄ…ce jak choroba czy ogólnie rzecz biorÄ…c cierpienie, potrafiÄ… zmienić czÅ‚owieka… Czasem nie do poznania. Choć może powyższe zmiany to nie tylko kwestia tych stanów.
Może człowiek zwyczajnie dojrzewa?

Galeria
29. Czerwiec 2009, Napisał: martinez

Wczoraj (czy jakoÅ› tak) uruchomiÅ‚em GaleriÄ™ fotografii. Powiedzmy, że na razie w celach testowych. Na poczÄ…tek utworzyÅ‚em trzy albumy – dostÄ™pne sÄ… tutaj (lub poprzez link w menu z lewej strony). ZachÄ™cam do przeglÄ…dania, jak i ewentualnego wyrażenia opinii na ten temat.

Computers…
10. Czerwiec 2009, Napisał: martinez

“Computers are useless. They can only give you answers.” -  Pablo Picasso

Śmietnik Różewicza
9. Marzec 2009, Napisał: martinez

Śmietnik Różewicza czyli niezbyt bliskie spotkania z Konradem Górą

na PKP w Oleśnicy
jeszcze w swoim zielonym płaszczyku
rodem ze śmietnika
i z długimi włosami
mówiłeś

za cholerÄ™ nie przypomnÄ™ sobie o czym
wyglądałeś na nieco zaspanego
tak jak teraz

czekałem na tramwaj
Grabiszyńska szpital
Twoja zaspana sylwetka
jakoÅ› nie odezwaÅ‚em siÄ™ bo gÅ‚upio…
pewnie i tak byś nie pamiętał

dziÅ› dostaÅ‚em z RitÄ
debiutancki tomik Twoich wierszy
dawali też poetycką mapę Polski
na której mnie nie ma
szkoda trochÄ™

kilka lat temu na Jagielończyka
opowiadałeś mi o śmietniku Różewicza
Dużo jedzenia się marnuje. Mięsa chyba też.
dziś cieszysz się z tyłu okładki
znów znaleziskiem ze śmietnika

Ptasiek
23. Styczeń 2009, Napisał: martinez

W świetle prawdziwego znaczenia wszystko, co ważne, staje się trywialne, tak jak całe życie wydaje się niczym wobec śmierci.

(“Ptasiek”) William Wharton

“KasujÄ… za OrkiestrÄ™”
10. Styczeń 2009, Napisał: martinez

Jutro już XVII FinaÅ‚ Wielkiej Orkiestry ÅšwiÄ…tecznej Pomocy. W zwiÄ…zku z tym pojawiajÄ… siÄ™ tu i ówdzie wzmianki na ten temat. Otóż w dzisiejszej “Rzeczpospolitej” [nr 8 (82130)], znalazÅ‚em informacje na temat “artystów” żądajÄ…cych za wystÄ™py podczas tegorocznego FinaÅ‚u grubych pieniÄ™dzy. Hmm… w ogóle żądajÄ…cych pieniÄ™dzy.
Jak czytamy we wspomnianym artykule:
“Mr. Zoob zażądaÅ‚ 9 tyÅ›. zÅ‚,De Mono – 22, a Szymon Wydra zaÅ›piewaÅ‚ aż 30 tysiÄ™cy”. Autor wspomina też o wynagrodzeniu dla “lokalnych” kapel, co jeszcze bardziej mnie dziwi.
Oczywiście wielu artystów, zagra również za darmo (lub za zwrot kosztów podróży) i chwała im za to!  Oni widocznie zrozumieli o co chodzi w WOŚP a pokazują to rezygnując z wynagrodzenia za występy.

Wróćmy jednak do tych, którzy nie są skłonni do poświęceń.

Gdy o tym przeczytałem, pomyślałem sobie: najzwyklejsze skurwysyństwo!

Co do Wydry przyszła mi osobna myśl, choć może nieco złośliwa: jak łatwo można zapomnieć, że jeszcze niedawno było się zupełnie nikim.

Kilka godzin później widziaÅ‚em w telewizji Jurka Owsiaka, który przy okazji zapowiedzi FinaÅ‚u odniósÅ‚ siÄ™ także do sprawy wynagrodzeÅ„ za orkiestrowe wystÄ™py. MówiÅ‚, że w dniu jutrzejszym artyÅ›ci powinni grać za zwrot kosztów podróży, w przeciwnym razie zespoÅ‚om kasujÄ…cym “dziÄ™kujemy za granie”.
Nic jednak nie przebije dosadnego komentarza Zbyszka Hołdysa, który można przeczytać na stronie Fundacji WOŚP:

“Jeżeli jakiÅ› artysta bierze wynagrodzenie za wystÄ™p na WOÅšP, to jest zdemoralizowanym chujem niewartym podania rÄ™ki. Możesz to przekazać Reutersowi jako moje oficjalne stanowisko.

Zbyszek HoÅ‚dys”

Nic dodać, nic ująć. :)

Niech Orkiestra gra! “Do koÅ„ca Å›wiata i o jeden dzieÅ„ dÅ‚użej!”

Wharton
9. Styczeń 2009, Napisał: martinez

WspomniaÅ‚em ostatnio o Williamie Whartonie. Bardzo lubiÅ‚em (lubiÄ™?) jego książki. WygrzebaÅ‚em z mrocznych czeluÅ›ci dwie jego powieÅ›ci, których jestem szczęśliwym posiadaczem. Jedna to “Tato”, druga “Al”. Przypomnieć je sobie chciaÅ‚em.

JakiÅ› czas temu pisaÅ‚em, że aby zostać na prawdÄ™ docenionym artystÄ…, trzeba być… martwym artystÄ….

Przed chwilkÄ… doznaÅ‚em szoku, gdyż szperajÄ…c w internetowym Å›mietniku natknÄ…Å‚em siÄ™ na informacjÄ™, że Wharton nie żyje! ZmarÅ‚ w październiku ubiegÅ‚ego roku – dokÅ‚adnie 29 października… Niby nic dziwnego bo byÅ‚ już czÅ‚owiekiem sÄ™dziwym, ale i tak powyższa informacja wprawiÅ‚a mnie w niemaÅ‚e osÅ‚upienie. Przecież niedawno przypomniaÅ‚em sobie o nim, jakby przeczuwajÄ…c…

Tak siÄ™ zÅ‚ożyÅ‚o, że pisarz ten byÅ‚ w Polsce wyjÄ…tkowo doceniany. Ciekawe jak bÄ™dzie z tym docenianiem teraz, gdy go nie ma już wÅ›ród nas…

“William Wharton, wÅ‚aÅ›ciwie Albert William du Aime (ur. 7 listopada 1925 w Filadelfii, zm. 29 października 2008 w Encinitas) – amerykaÅ„ski psycholog, malarz i pisarz, laureat National Book Award (1980) za pierwszÄ… powieść Ptasiek.

TworzyÅ‚ powieÅ›ci obyczajowo-psychologiczne, których bohaterem jest zawsze alter ego pisarza. PrzekazywaÅ‚ w nich filozofiÄ™ życiowÄ…, w której najważniejsze jest głębokie i Å›wiadome przeżywanie swego życia, wykorzystywanie posiadanych przez siebie talentów i możliwoÅ›ci, a także kultywowanie wartoÅ›ci rodzinnych. Szczególny jej wyraz można odnaleźć w powieÅ›ci Tam, gdzie spotykajÄ… siÄ™ wszystkie Å›wiaty.”

źródło: pl.wikipedia.org

Ciekawe, że do dziÅ› nie wiedziaÅ‚em o jego odejÅ›ciu. Gdyby medialny szum podniesiony zostaÅ‚ z siłą typowÄ… dla tego rodzaju okazji, za pewne bym to zauważyÅ‚. Zdaje siÄ™, że jednak Å›mierć Whartona przeszÅ‚a bez wiÄ™kszego echa… lub zwyczajnie nie zauważyÅ‚em notatek w prasie i informacji w innych media.

A może po prostu uznano, że Wharton jednak wielkim pisarzem nie  byÅ‚. I malarzem też nie…

Niech spoczywa w pokoju…

Rzeźnia
31. Grudzień 2008, Napisał: martinez

WróciÅ‚em w koÅ„cu do Vonneguta. WspominaÅ‚em w kwietniu o potrzebie takiego powrotu. Zdarza siÄ™. ;) Cóż… W okolicy chyba sierpnia, gdy uczÄ™szczaÅ‚em na wyprzedaże do miejscowej Biblioteki udaÅ‚o mi siÄ™ natrafić na kilka ciekawych pozycji i kupić je za horrendalne kwoty typu 1, 2 lub 3PLN! Jakież byÅ‚o moje zdziwienie, gdy odnalazÅ‚em tam również powieść Kurta Vonneguta. Na podobnych wyprzedażach pojawiajÄ… siÄ™ raczej książki, które “wyszÅ‚y z użycia”, maÅ‚o kto je wypożycza etc.. Tak przynajmniej sÄ…dzÄ™.

No i poÅ›ród tej sterty leży sobie twardo oprawiona “Rzeźnia numer pięć”. Najpierw nieco mnie to przeraźiÅ‚o – jeÅ›li wyprzedajÄ… takie książki to co zostaje na półkach?! Ale politykÄ™ MBP zostawmy na razie w spokoju. Po drugie, kilka osób już miaÅ‚o przede mnÄ… tÄ™ pozycjÄ™ w rÄ™kach nie kuszÄ…c siÄ™ na niÄ…. Cóż za rażąca nieÅ›wiadomość – tak mi siÄ™ wydaÅ‚o.

Dwa dni temu przeczytaÅ‚em po raz drugi “RzeźniÄ™”. W “sÅ‚ynnej książce o bombardowaniu Drezna” nie ma na ten temat zbyt wiele. Powieść ta pisana jest jaby krótkimi fragmentami peÅ‚nymi różnorakich dygresji. JÄ™zyk jest dość prosty i przejrzysty. “Rzeźnia” jest peÅ‚na humoru, niejednokrotnie czarnego.  Jest również wÄ…tek fantastyczny, który chwilami zdajÄ™ siÄ™ przebijać na pierwszy plan, przeplatajÄ…c siÄ™ ze współczesnoÅ›ciÄ… bohaterów, przeszÅ‚oÅ›ciÄ… wojennÄ… czy nawet dzieciÅ„stwem, za pomocÄ… swoistych podróży w czasie.

“Rzeźnia numer pięć” jest na prawdÄ™ niesamowitÄ… powieÅ›ciÄ…, która potrafi wzbudzić też wiele refleksji dotyczÄ…cych sensu (bezsensu) pewnych “ludzkich sparw”.  Z czystym sumieniem polecam jÄ… każdemu. Na prawdÄ™ warto po niÄ… siÄ™gnąć.

Na pewno muszę poczytać (niektóre przypomnieć sobie) inne powieści Vonneguta. Również są znakomite.

…przypomniaÅ‚ mi siÄ™ ostatnio Wiliam Wharton. NastÄ™pny amerykaÅ„ski pisarz. KiedyÅ› przeczytaÅ‚em wszystkie jego powieÅ›ci. Ciekawi mnie jakbym odbieraÅ‚ je teraz, po latach od pierwszej lektury… MuszÄ™ siÄ™ o tym przekonać.  Dodam (zastanawiam siÄ™ nad caÅ‚kowitym zaprzestaniem używania tego sÅ‚owa – ze wzglÄ™du na pewnÄ… “gwiazdÄ™”, która mi je nie wiedzieć czemu obrzydza), że kiedyÅ› podobaÅ‚y mi siÄ™ bardzo…

Z innej beczki.

Sylwester. To dzisiaj. Chyba nigdy nie pojmÄ™ co to tak na prawdÄ™ jest Å›wiÄ™towa… WÅ‚aÅ›ciwie szkoda sobie strzÄ™pić jÄ™zyka. Jakby ktoÅ› byÅ‚ ciekawy co mógÅ‚bym dodać, niech zerknie tutaj.

Co tu wiÄ™cej pisać. Czas na Dukaja “opowieść zimowÄ…“. :) Dobranoc drogie dzieci.

Tradycyjnie
17. Grudzień 2008, Napisał: martinez

Tradycyjnie: nie zdążyÅ‚y jeszcze dopalić siÄ™ znicze po Wszystkich ÅšwiÄ™tych, a pojawiÅ‚y siÄ™ bożonarodzeniowe “akcenty”. Ludzie zaczÄ™li wchodzić w Å›wiÄ…teczny nastrój, zaczynajÄ…c od przejrzenia ulotek z choinkami i “czerwononosymi” pajacami, informujÄ…cymi co trzeba koniecznie kupić na upragniony prezent i dlaczego tak tanio…

Tradycyjnie: ktoś jeszcze pamięta po co i dlaczego? Problem polega na tym, że właściwie każde święto zostało zamienione w orgiastyczny szał zakupów (no, poza tymi kiedy odgórnie zabroniono otwierać supermarkety).

Tradycyjnie: wszyscy bÄ™dÄ… szalenie kupować, bezlitoÅ›nie żreć, chlać i trawić. Po chucznym Å›wiÄ™towaniu wrócÄ… pokornie do swoich staÅ‚ych (jakże czÄ™sto nielubianych!) zajęć. ÅšwiÄ™ta, Å›wiÄ™ta i po Å›wiÄ™tach… RzygniÄ™cie… Tradycyjnie.

hup.org.pl zdechÅ‚…
24. Listopad 2008, Napisał: martinez

“Uniksowy tryptyk” ;) zostaÅ‚ wczoraj wieczorem spacyfikowany. Powodów jest kilka. Najważniejsze to:

- zdrowie

- małe zainteresowanie

- brak chętnych do współpracy

Nie ma siÄ™ co wiÄ™cej rozpisywać… Chociaż trochÄ™ mi żal bo bardzo byÅ‚em zadowolony z integracji (graficznej i “systemowej”), ale co tam.

PamiÄ…tkowe fotki:

Strona główna

Strona główna

Forum

Forum

tzw. Terminal

tzw. Terminal

I tyle…

»  Substance: WordPress   »  Style: Ahren Ahimsa